Pakistan od kuchni

Rządzony przez talibów Pakistan pod piórem Anny Mahjar-Barducci staje się państwem smaków i zapachów. W cieniu muzułmańskiego reżimu toczy się tutaj zwyczajne życie – ludzie kochają, gotują i pragną lepszej przyszłości.

 

Mahjar-Barducci, dziennikarkę i pisarkę o włosko-marokańskich korzeniach, śmiało można nazwać obywatelką świata. Swoje życie spędziła w wielu miejscach, znaczną jego część w Pakistanie. Książka jest próbą pokazania nieco innego oblicza kraju, który szerszemu kręgowi odbiorców kojarzy się przede wszystkim z miejscem ukrycia i likwidacji Osamy Bin Ladena oraz obłąkanymi muzułmańskimi fanatykami.

 

Dziennikarka pokazuje najróżniejsze oblicza Pakistanu. Od restrykcji dotyczących ubioru kobiet, przez ich życie w domowych pieleszach i udział w zabawach organizowanych przez grupy znajomych, po radość z możliwości kupienia sobie czerwonego lakieru do paznokci czy kolorowych bransoletek. Widzimy poetów dyskutujących o sztuce w modnej herbaciarni czy drag queen prowadzącą jeden z najpopularniejszych talk-showów w Pakistanie. Nie da się jednak uciec od wielkiej polityki i reżimu talibów. W prowincjonalnym Abbotabadzie, w którym mieszkała Mahjar-Barducci, ukrywał się główny inspirator zamachów z 11 września. Ciche, położone w malowniczej okolicy miasteczko – oprócz pięknych widoków i zdrowego klimatu – „oferuje” także m.in. dyskryminację kobiet, która przejawia się np. w niemożliwości wychodzenia z domu choćby po to, żeby zrobić zakupy. Łatwo tu także o fizyczne napastowanie, czego doświadczyła sama autorka.

 

Ważnym element książki są przepisy kulinarne – niezwykle różnorodne, często zaskakujące połączeniem z sobą najróżniejszych smaków. Próba opisania kraju za ich pomocą jest niezwykle ciekawa – stanowi niejako metaforę różnorodności Pakistanu. Kraj sportretowany przez Mahjar-Barducci jest pełen skrajności: z jednej strony bogaty w literackie talenty, posiadający różnorodną i smaczną kuchnię, z drugiej zaś – zwalczający wszelkie przejawy postępu i modernizacji, rządzony przez islamskich fanatyków.

 

Książka włosko-marokańskiej dziennikarki jest propozycją wartą polecenia każdemu, kto chce spojrzeć na Pakistan inaczej niż przez pryzmat konfliktu o Kaszmir, programu atomowego, Bin Ladena i talibów. Trafiamy do niezwykle ciekawego społeczeństwa, możemy obserwować codzienne życie ludzi rządzonych przez fanatyków. Szkoda tylko, że wydawca nie zamieścił choć paru fotografii i niewielkiej mapy Pakistanu. Dodałyby one smaku tej książkowej podróży.

Komentarze