2 grudnia 2013
Artykuł
Kryminał Czechowa
Ponieważ od kilku już ładnych lat w kraju nad Wisłą trwa wydawniczy i czytelniczy amok związany z powieścią kryminalną, w cenie zaś są już nie tylko kryminały, ale także „antykryminały” i rozmaite inne hybrydy nawiązujące do gatunku, nie dziwi, że wydawcy sięgają po pozycje starsze i, wznawiając je, liczą na łatwy zysk.
Jednak każde kolejne pojawienie się „Dramatu na polowaniu” Antoniego Czechowa jest przede wszystkim świętem literatury, bo pióro mistrza rosyjskiej prozy zawstydza geszefciarzy traktujących pisanie wyłącznie jako jedną z dróg do zrobienia łatwego szmalu.
Wojciech Chmielewski