21 czerwca 2018

Powrót Króla, czyli „Outsider” Stephena Kinga

Stephen King, kojarzony przez większość czytelników jako autor mniej lub bardziej przerażających horrorów, już od jakiegoś czasu zboczył z obranej przed laty ścieżki klasycznej literatury grozy (co widać na przykładzie trylogii kryminalnej poświęconej detektywowi Hodgesowi czy fantastyczno-baśniowej historii przedstawionej w „Śpiących królewnach”). Raz wychodziło mu to na dobre, kiedy indziej wręcz przeciwnie. Dlatego też na wieść, że jego kolejna książka znowu nie będzie tradycyjnym horrorem czytelnicy mieli wszelkie powody do obaw o najnowszą powieść mistrza grozy. Jednakże detektywistyczno-krymilnano-paranormalny „Outsider” daję ogromne nadzieje na to, że stary dobry King wraca i ma się znakomicie!

8 maja 2018

Granice marzeń

Mistrzostwa świata w piłce nożnej, w których Abchazja wygrywa w finale z Pendżabem. Paszport, który nie pozwala podróżować, bo nie jest ważny poza granicami państwa. Oficjalna, bezwartościowa waluta przypominająca raczej plastikowe żetony do gry, a nie akceptowany środek wymiany. Tlący się konflikt, który nie pozwala zapomnieć o przeszłości i tworzyć planów na przyszłość. Taka jest rzeczywistość obywateli państw nieuznawanych. Dziwnych tworów, które nie mają przedstawicielstwa w ONZ, nie biorą udziału w igrzyskach olimpijskich ani mundialu. Zawsze z boku, na przekór prawu międzynarodowemu.

8 maja 2018

The World of Lore: Potworne istoty – recenzja

Niektórzy ludzie lubią się bać. Ot tak, po prostu. Lubią czuć gęsią skórkę na całym ciele. Lubią napięcie towarzyszące strachowi oraz zimny pot spływający ciurkiem po plecach, kiedy mają coraz większą pewność, że ten tajemniczy i złowrogi cień, który widzieli wczoraj wieczorem przy drzwiach do piwnicy znajduje się teraz koło ich łóżka. Cenią kino i literaturę grozy – im straszniejsze tym lepsze. A najlepiej, jeśli historie którymi próbuje się ich straszyć są prawdziwe. A przynajmniej od zawsze chodziły takie słuchy. W końcu każda opowieść ma w sobie ziarno prawdy. Czyż nie?

27 sierpnia 2017

Polacos. Chajka płynie do Kostaryki

Kostaryka. Stolica, San José oddalona o ponad 10 tysięcy kilometrów od Warszawy. Kraj, o którym słyszało nadal niewielu Polaków. W tym odległym państwie mieszka około dwóch i pół tysiąca osób określanych jako Polaco (hiszp. Polak). Skąd wzięło się to określenie? Dlaczego akurat na tym dosłownym krańcu świata...