1 sierpnia 2017

Afronauci

Neil Armstrong i Jurij Gagarin to niekwestionowane symbole wyścigu kosmicznego, a Edward Mukuka Nkoloso? Czy jakieś państwo było w stanie zagrozić duetowi ZSRR-USA w podboju Wszechświata? Czy taką rolę mogła odegrać niepozorna Zambia?

Chociaż w Afronautach nie znajdziemy niektórych odpowiedzi na pytania dotyczących zambijskiego programu kosmicznego,...

27 sierpnia 2017

Polacos. Chajka płynie do Kostaryki

Kostaryka. Stolica, San José oddalona o ponad 10 tysięcy kilometrów od Warszawy. Kraj, o którym słyszało nadal niewielu Polaków. W tym odległym państwie mieszka około dwóch i pół tysiąca osób określanych jako Polaco (hiszp. Polak). Skąd wzięło się to określenie? Dlaczego akurat na tym dosłownym krańcu świata...

30 stycznia 2015

Nie wystarczy przejść przez rzekę

 Wystarczy przejść przez rzekę Ludwiki Włodek zaczyna się w Biszkeku, w stolicy Kirgistanu. Z Warszawy do Biszkeku jest – jak podaje prosty, internetowy licznik – prawie pięć tysięcy kilometrów. Czyli – łącznie z drogą powrotną – prawie dziesięć tysięcy kilometrów. Ale Biszkek to dopiero początek.

30 września 2017

„Labirynt duchów” – recenzja przedpremierowa

Nie chciałbym żeby ten tekst wpisywał się w nurt recenzji piejących peany na cześć katalońskiego pisarza, żeby słowa „anioł” i „niebo” padały tylko w kontekście tytułów poprzednich tomów, żeby postarać się znaleźć jakiś mankament, wytknąć niedociągnięcia. Żeby czytelnik żywiący urazę do „Cienia wiatru” zaintrygowany chociaż w minimalnym stopniu spróbował zajrzeć do jednej z książek Carlosa Ruiza Zafóna. Tylko pytanie czy to ma sens?