"Wspina się nałogowo, jej dłonie coraz bardziej szorstkie, zadrapane, z żyłami na wierzchu jak ręce murarza. Zgrabna, czarująca, ale w tańcu niepewna, brak poczucia rytmu. Dziwne, bo w sposobie poruszania się jak łania, kokietka z czarującym uśmiechem. Nawet jeśli przeklina to z klasą. Była pierwszą radykalną i konsekwentną feministką polską."...
"Tenże facet, o manierach poukładanych jak piórknik wzorowego ucznia, i o takim kawalerskim, jowialnym humorze, był przebrzydłym, męskim, seryjnym szowinistą. Kobiety dla niego to kilogramy bezyślnego mięsa. I był obrzydłym, seryjnym antysemitą. Żydzi dla niego to kilogramy koszernego mięsa. I tenże facet w sześć godzin machnął "Przygody Koziołka Matołka." W...
"Noszą pieluchy, mają zaburzenia kognitywne, nie mają zębów, nie umieją obciąć sobie paznokci. Mówi się do niech też jak do dzieci. Jedni dopiero co się urodzili, drudzy zaraz umrą. Dom starców od przedszkola różni się tym, że czynny jest 24h." W swoim felietonie Janusz Rudnicki porusza tematykę książki Hendrika Groena...
"Jestem konsekwentny. Nie piszę kryminałów, dlatego muszę dorabiać, u Bondy. A to jej dywan do szkoły zaprowadzę, a to jej dziecko odkurzę... ale to co u niej zarobię zaraz na nią wydam. Pieniądze wędrują z ręki do ręki, w moim wieku nic za darmo." W swoim najnowszym felietonie Janusz Rudnicki podejmuję...
Książki to kłopotliwy świadek naszego zaniechania. Są martwe, a gryzą. Sumienie gryzą. O niechcianych książkach mówi w swoim felietonie Janusz Rudnicki.