Książki ustawiam na półkach wedle kryteriów geograficzno-etnicznych: literaturami narodowymi. Bywa to niekiedy problematyczne. Kundera jest przedstawicielem literatury czeskiej czy już francuskiej? Nabokov jest koryfeuszem literatury rosyjskiej czy amerykańskiej? Zwykle decydują względy praktyczne.
20 stycznia 2016
Felieton
Czytając doniesienia o „marszu entów”, który przeszedł przez Warszawę 17 stycznia w ramach protestu przeciw wycince Puszczy Białowieskiej, ucieszyłem się potrójnie. Po pierwsze, że ktoś protestuje przeciwko temu barbarzyństwu. Po drugie, że ktoś publicznie przywołuje Tolkiena. Po trzecie – i najważniejsze – że ktoś przywołuje Tolkiena w ramach protestu....
Zmarł rok temu. Dużo się o nim wtedy mówiło i pisało. Przez jakiś czas jeszcze na nas spoglądał z pierwszych stron dzienników i kwartalników. W audycjach radiowych i na spotkaniach publicznych czytano jego poezje. Krakowska Manggha z trudem zmieściła wszystkich, którzy chcieli posłuchać jego wierszy i wspomnień o nim. Wspominano...
W krakowskiej anglojęzycznej księgarni Massolit (jedno z najmilszych mi miejsc na Ziemi) kupiłem książkę Howarda Rheingolda "They Have a Word for It", będącą w zamyśle słownikiem słów nieprzetłumaczalnych. Dzieło jest amatorskie, miejscami zwyczajnie dyletanckie, opiera się na źródłach nienaukowych (typu: kolega szwagra ma znajomą, której kuzyn jest Litwinem i podesłał...
20 listopada 2015
Felieton
Był taki dowcip: „Co kupić Stefanowi na urodziny? Może książkę? Nie, książkę już ma…”.
Okazuje się, że choć statystyczny Polak też książkę już ma, to w zeszłym roku kupił sobie kolejną książkę. W ubiegłym roku statystyczny Polak wydał na książki niebagatelną kwotę 20,88 zł – a to jest jedna cała książka,...