29 maja 2013

Autor bezczelny, czyli biograf fantasta

Richard Lourie jest autorem, który lubi ryzyko. Właśnie ukazały się w Polsce jego dwie głośne książki.

 

Wiele opowieści Amerykanina brzmi niesamowicie, jak choćby o tym, że był gangsterem w bostońskim półświatku albo jak sześć godzin miało go przesłuchiwać KGB po zatrzymaniu w gruzińskim Gori, rodzinnym mieście Stalina.

 

Są jednak w jego życiu fakty niepodważalne i godne uznania. Lourie jest znawcą środkowo-wschodniej Europy. Tłumaczył na angielski polskich twórców: Tadeusza Konwickiego, Stanisława Barańczaka, Henryka Grynberga, Janusza Korczaka, a także Czesława Miłosza, z którym się przyjaźnił. Był jego studentem w Berkeley, a później pomagał przy nagrywaniu rozmów Miłosza z Aleksandrem Watem, które po śmierci Wata spisano i wydano jako „Mój wiek”. Jest miłośnikiem i znawcą Dostojewskiego. Pracował jako korespondent „The Moscow Timesa”.

 

Marcin Kube

 

Czytaj więcej na rp.pl.

Książki, o których pisał autor

Czytelnicy, tego artykułu oglądali także