15 maja 2018

Poetycka ankieta Xięgarni – Bonowicz/Witkowska

9 czerwca 2018 roku poznamy laureata bądź laureatkę VI edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Zanim jednak dowiemy się kto dostanie charakterystyczną szklaną kulę i czek na 100 tys. zł przedstawiamy krótką ankietę, w której nominowani poeci odpowiadają na nasze pytania. Poznaliśmy już odpowiedzi Julii Fiedorczuk i Marty Podgórnik. Teraz przyszedł czas na Wojciecha Bonowicza i Ilony Witkowskiej.

Ankieta poetycka dla Xiegarni

Wojciech Bonowicz, nominowany do Nagrody im. W. Szymborskiej 2018 za tom „Druga ręka” (wydawnictwo a5) odpowiada na pytania o pisanie poezji.

okładka bonowicz

Dlaczego pisze Pan wiersze?

WB: Przymus. Choroba. Natręctwo.

Jak wyglądałoby Pana życie bez poezji?

WB: Trudno to sobie wyobrazić. Może byłbym przywódcą jakiejś partii? Ministrem kultury?

Gdzie szuka Pan inspiracji?

WB: W innych wierszach. W prozie. W muzyce. Na ulicy.W gazetach.

Kto jest pierwszym czytelnikiem Pana wierszy?

WB: Przed publikacją? Czasem pokazuję wiersze kilku przyjaciołom, którzy podpowiedzą to czy owo, nieraz nawet pomogą książkę ułożyć. Potem oczywiście czytają wydawcy i korektorzy. Chciałbym poznać osobę, która kolejną moją książkę kupuje jako pierwsza. Nie chodzi mi o kogoś, kto dostaje ją od wydawcy, tylko o kogoś, kto kupuje. Ciekawi mnie, kim jest ta ona czy on? Czym dla niej lub dla niego jest poezja?

Czy według Pana poezja to normalna praca? Czy poeta jest bardziej artystą czy
rzemieślnikiem?

WB: Poeta jest artystą, który uczy się rzemiosła. Trudno jednak, żeby poezjowanie było zawodem. Nie da się pisać wierszy na akord, choć w historii byli tacy, którzy pisali na zamówienie. W tym sensie nie jest to normalna praca. Ale – podobnie jak wiele innych prac – wymaga pokory, wytrwałości i fantazji.

Czy wg Pana poezja powinna być zaangażowana społecznie?

WB: Poezja powinna uważać.

Jakich poetów Pan czyta?

WB: Teraz czytam „Pieśni duchowe” Georgiusa Tranosciusa w przekładzie Zbigniewa Macheja, „Alfabet” Inger Christensen w przekładzie Bogusławy Sochańskiej i „Dziadów części III – Ustęp”. (Zawahałem się, czy nie dodać, że to cykl wierszy Adama Mickiewicza, ale może w Xiegarni.pl to niekonieczne.) A jakich czytam stale? Bardzo lubię wiersze Charlesa Reznikoffa, którego u nas przekładał Piotr Sommer. Lubię je i w oryginale, i w przekładach. Czytam dużo poezji polskiej. Chętnie wracam do Różewicza, Bursy, Miłobędzkiej, Białoszewskiego, Herberta, Świrszczyńskiej. Lista, gdyby miała być pełna, byłaby bardzo długa i obejmowałaby wszystkie pokolenia, także dzisiejszych dwudziestolatków.


 

Ilona Witkowska, nominowana do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej za tom „Lucyfer zwycięża”

ilona witkowskaokładka

Dlaczego pisze Pani wiersze?

Ilona Witkowska: Żeby utrwalić i uwspólnić wrażenia, które wydają mi się w jakiś sposób cenne.

Jak wyglądałoby Pani życie bez poezji?

IW: Nie ma czegoś takiego, jak „życie bez poezji”.

Gdzie szuka Pani inspiracji?

IW: W zdziwieniu i zachwycie; w czułości i tęsknocie; w subwersji i kpinie. A także wszędzie indziej.

Kto jest pierwszym czytelnikiem Pani wierszy?

IW: Są to różne osoby.

Czy według Pani poezja to normalna praca? Czy poeta jest bardziej artystą czy rzemieślnikiem?

IW: Poezja to może być praca. Są poeci artyści i poeci rzemieślnicy.

Czy wg Pani poezja powinna być zaangażowana społecznie?

IW: Według mnie każda poezja jest wyrazem jakiegoś zaangażowania.

Jakich poetów Pani czyta?

Artystów.