27 kwietnia 2013
program tv

Xięgarnia odcinek 33.

 

„Wiara Hansenów w człowieka była utopijna. Ale jeśli architekt nie będzie wierzył w człowieka, to będziemy budowali osiedla zamknięte z wysokimi murami. Każdy będzie się odgradzał” – mówił Filip Springer, gość 33. wydania Xięgarni, najbardziej utalentowany w Polsce reportażysta młodego pokolenia. Autor „Miedzianki” opowiadał o małżeństwie Hansenów, bohaterach jego najnowszego reportażu „Zaczyn”. Była to para architektów-wizjonerów, która chciała odbudowywać powojenną Polskę w myśl swojej, zanurzonej w modernizmie, idei. Działalność Oskara Hansena była przy tym bliska inżynierii społecznej. „Wzrusza mnie to, że Hansenowie tak bardzo wierzyli w ludzi i chcieli dobrze. Narzędzia, które wybrali, nie zawsze się sprawdziły. Zofia Hansen miała tego świadomość” – stwierdził Springer. „W dzisiejszej architekturze bardzo brakuje ludzi, którzy by wierzyli w człowieka i wychodzili mu naprzeciw. Wychodzą naprzeciw kapitałowi i tyle” – dodał reportażysta.

 

Reportaże rodzą się z przestrzeni

 

Jak Springer wybiera tematy swoich książek? „Punktem wyjścia zawsze jest przestrzeń. Zarówno w przypadku „Źle urodzonych”, jak i „Zaczynu” było tak, że stanąłem w jakimś miejscu i kompletnie nie rozumiałem, co się wokół mnie dzieje. W przypadku „Miedzianki” było tak, że stanąłem na środku łąki, a w głowie miałem zdjęcie, które pokazano mi półtorej godziny wcześniej, na którym były kamieniczki, samochód i normalny rynek niewielkiego miasteczka”. Springer opowiadał także o tym, jak używa narzędzi współczesnego reportażu, gatunku niezwykle pojemnego. Fabularne „wyskoki” są możliwe, ale tylko wtedy, gdy nie ma dostępu do świadków i dokumentów. Wtedy – zdaniem twórcy – najlepiej jest działać tak, jak Małgorzata Szejner, tzn. próbować odzwierciedlić najbardziej prawdopodobny przebieg wydarzeń.

 

Młode pokolenie zwiastuje rewolucję w polskim reportażu

 

Springer opowiadał także o kondycji polskiego reportażu. Znika on, co prawda, z prasy, ale zdaniem autora „Źle urodzonych”, młode pokolenie autorów godnie kontynuuje tradycje wybitnych poprzedników. Książki Wasilewskiego i Muszyńskiego wręcz rewolucjonizują polski reportaż i być może dobrze się stało, że w prasie zabrakło dla niego miejsca.

 

Nowości i felietony

 

Michał Rusinek zagłębiał się w „Podłe ciała” Gregoire’a Chamayou, Michał Komar wracał do Cervantesa, pokazując czego powinniśmy zazdrościć Don Kichotowi. Michał Ogórek polecał książkę „Decybel” Jerzego Dobrowolskiego, a Hanna Rydlewska rekomendowała tom rozmów Małgorzaty Purzyńskiej z Teresą Torańską, pt. „Ja, my, oni”. Prowadzący program, Agata Passent i Mariusz Cieślik, przyglądali się najciekawszym nowościom, a także omawiali bestsellery z zakresu przewodników.

 

Zapraszamy do obejrzenia kontynuacji wywiadu z Filipem Springerem.

 

Program „Xięgarnia” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Promocja czytelnictwa”.