18 lipca 2014

Demony wojny

Kiedy najlepiej pisać książkę o czymś, co dzieje się tu i teraz? Rzucać się w wir gorących wydarzeń, być jak najbardziej na bieżąco, co przypomina przecież walkę z wiatrakami, czy też pozwolić nabrać dystansu do faktów i starać się ukazać jak najszerszą perspektywę i jak najbardziej wnikliwą analizę, ryzykując utratę aktualności?