23 listopada 2012

Pięćdziesiąt twarzy perwersji

„Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości” – stwierdził niegdyś Remy de Gourmont. A że był Francuzem i poetą w jednej osobie, od razu nasuwa się myśl, że na seksie znać się musiał bardzo dobrze. Oczywiście to tylko stereotyp. Jeden z wielu, które krążą wokół twardego jądra tabu kultury Zachodu, jakim od wieków jest seksualność.

14 kwietnia 2015

10 najgorszych książek dziecięcych

Książka dziecięca – wbrew temu, co myśli część wydawców i czytelników – to jedna z najważniejszych sfer współczesnego życia: o ile starsza część społeczeństwa buduje swój światopogląd dzięki mediom społecznościowym, to wychowanie małych dzieci odbywa się w dalszym ciągu w dużym stopniu dzięki książce. Zatem każda głupia i ogłupiająca książka czytana trzylatkowi szkodzi bardziej niż zła książka dla dorosłych. Oto 10 najgorszych książek dziecięcych.

26 kwietnia 2013

„Opłaca się robić dobre rzeczy”. Wydawnictwa w niszy

Misja, pasja, odpowiedzialność, satysfakcja – te słowa najczęściej powtarzają właściciele niewielkich oficyn wydawniczych. Jak sobie radzą w niszy? Co mogą przeciwstawić gigantom? Co oferują czytelnikom? Dlaczego nie satysfakcjonuje ich praca w dużych oficynach? Jakich wydawców warto obserwować? Wreszcie: czy prowadzenie własnego wydawnictwa się opłaca?

2 grudnia 2014

Tyrania przypadku. „Drach” Szczepana Twardocha

„Drach” to opowieść o stu latach z życia jednej śląskiej rodziny, ale zgodnie z zapowiedziami autora Śląsk i XX-wieczne dylematy jego mieszkańców nie są tutaj najważniejszym tematem. Historia Josefa Magnora i jego kolejnych potomków stanowi bowiem punkt wyjścia do rozważań o bezlitosnej przypadkowości wpisanej w ludzki los. Ambicje Szczepana Twardocha sięgają więc daleko i pozostaje pytanie, czy udało się je spełnić.

13 marca 2013

Fenomen Berlina Zachodniego

Moja osobista refleksja związana z tym miastem sięga roku 1981. Jako dziecko zobaczyłem w „Polityce” rysunek Szymona Kobylińskiego. Pasażer na dworcu kolejowym patrzy na napis: Warszawa Zachodnia. „To brzmi zachęcająco” – mówił w dymku komiksowym pasażer. Spytałem tatę, dlaczego to ma być zachęcające. Wtedy wytłumaczył mi, że jest coś takiego, jak Berlin Zachodni.

najpopularniejsze