"Praca nad książką wygląda wybitnie niespektakularnie. To nie jest tak, że siedzę, za oknem burza, walą pioruny, ja z rozwianym włosem zapisuję kartki. Siedzę przed komputerem, rzadko mam jakiś pomysł, czasem coś zapisuję, potem to skreślam, zmieniam i piszę bardzo, bardzo wolno" - mówi Mikołaj Łoziński, autor powieści „Reisefieber” i „Książka”.