16 października 2014

Andrzej Muszyński

Bohaterem siódmej odsłony naszego cyklu jest Andrzej Muszyński, reporter i prozaik, pierwszy stypendysta Fundacji „Herodot” im. Ryszarda Kapuścińskiego, laureat konkursu na najlepsze opowiadanie na Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu, nominowany także do Nagrody Gdynia w kategorii proza za debiutancki zbiór opowiadań pt. „Miedza”.

Muszyński publikuje w prasie i pismach literackich. Podróżuje, ale to tylko pretekst do powrotu do prowincjonalnych korzeni, o których pisze w swojej prozie. Wyróżniony ogólnopolskimi nagrodami podróżniczymi m.in. za trawers puszczy Minkébé w Gabonie oraz za wyprawę w Himalaje Birmańskie. Kiedyś samotnie przeszedł pieszo pustynię Atakama. Nakładem Wydawnictwa Czarne ukaże się niebawem jego reportaż „Szafranowa rewolucja”.

„Studiowałem prawo. Ale w robocie wytrzymałem pół roku. Byłem kompletnie szajbnięty na punkcie reportażu. To było szaleństwo, obsesja. Dopiero potem okazało się, że proza to jest to, że nic nie zmieści tyle, co kawałek dobrej prozy. Nie chcę pisać o wsi tylko i wyłącznie jako o utraconym raju. W pierwszej książce chciałem wszystko wykrzyczeć, pisałem każde opowiadanie z dzidą w ręce. Miałem alternatywę: albo komuś dać w dziób, albo napisać opowiadanie. Zdecydowanie bardziej po chrześcijańsku było napisać jakiś kawałek” – mówi bohater siódmej odsłony cyklu Młoda Polska Proza, Andrzej Muszyński.

„Pisanie to jedyna rzecz, którą uważam za sensowną, bo jest jedyną rzeczą, którą chce mi się w życiu robić. Co trzeba mieć, żeby pisać? Trzeba jeść i dużo spać. Żyję na wsi. Tutaj człowiek wstaje z taką radością, jaką się pamięta z dzieciństwa. Wtedy się fajnie pisze, bo jest siła, jest chęć, żeby otworzyć ten zeszyt, wziąć długopis i coś tam pobazgrać”. Andrzej Muszyński w rozmowie z Jackiem Cichowskim opowiada między innymi o swoich inspiracjach, roli, jaką w jego twórczości odgrywa przestrzeń, niespełnionych marzeniach z dzieciństwa, a także najważniejszych dla siebie pisarzach.

Zapraszamy do lektury opowiadania Andrzeja Muszyńskiego „Murowaniec”.

Projekt „Młoda Polska Proza” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Promocja czytelnictwa”. Producentem wykonawczym jest SOLFILM.

Książki, o których pisał autor

Czytelnicy, tego artykułu oglądali także