26 września 2014

Jacek Dehnel

Bohaterem czwartej odsłony cyklu Młoda Polska Proza jest Jacek Dehnel – poeta, prozaik, tłumacz felietonista, laureat m.in. Nagrody Kościelskich i Paszportu Polityki, trzykrotnie nominowany do nagrody Nike.

 

Jacek Dehnel mimo młodego wieku opublikował już sześć tomików wierszy, dwie powieści (w tym nagrodzoną Paszportem „Polityki” „Lalę”), dwa tomy opowiadań, zbiór minipowieści „Balzakiana”, tom krótkich próz o starych fotografiach. Autor „Saturna” w dorobku ma także m.in. przekłady z Larkina i Verdinsa. Jako felietonista pojawia się w „Kawiarni literackiej” w „Polityce”, a także w portalu natemat.pl. Jego najnowsza powieść, „Matka Makryna”, ukaże się 22 X nakładem Wydawnictwa W.A.B.

 

 

„W przeciwieństwie do wielu innych pisarzy, często pewnie zdolniejszych ode mnie, miałem takiego fuksa w życiu, że żyję z pisania. Podstawowa rzecz to jest pewna fiksacja na punkcie literatury. Człowiek, który nie ma manii czytania nigdy nie będzie naprawdę dobrym pisarzem. Wszyscy pisarze, których pamiętamy, którzy się ostali dłużej niż pokolenie, dwa czy trzy, to byli niesłychanie żarliwi czytelnicy” – mówi bohater trzeciej odsłony cyklu Młoda Polska Proza, Jacek Dehnel.

 

 

„Literatura i sztuka dają mi odpowiedzi na to, jak żyć, na co zwracać uwagę, jak postępować z ludźmi, jak postępować z samym sobą. Lubię szturchnąć łokciem reflektor i wydobyć kogoś z boku, kogoś zapomnianego. Tylko ktoś głupi i zadufany w sobie mógłby mieć poczucie, że tworzy coś zupełnie nowego, czego nie było absolutnie w literaturze. Jedną z ważniejszych umiejętności pisarza jest przyjmowanie mądrej i odrzucanie głupiej krytyki”. Jacek Dehnel w rozmowie z Krzysztofem Cieślikiem opowiada między innymi o przemijaniu jako zasadniczym temacie swojej twórczości, przygodzie z malarstwem, a także o swoich literackich marzeniach i o tym, co go w literaturze kręci.

 

 

„Jacek Dehnel ma taką przewagę nad większością współczesnych polskich prozaików, że jest człowiekiem bardzo utalentowanym. Większość współczesnej prozy polskiej jest mało ciekawa i piszą ją ludzie, którzy chyba nie mają wiele lepszego do roboty. Myślę, że jeszcze wszystko, co dobre, przed nim. To bardzo młody autor, który rozwija się w sensie narracyjnym. Uczy się budowania historii nie tylko o swoim losie. Pewnie najlepsze książki napisze po czterdziestce”. Mariusz Cieślik, dziennikarz, prozaik i krytyki literacki związany z „Rzeczpospolitą” przybliża postać bohatera naszego cyklu Młoda Polska Proza.

 

Zapraszamy do lektury dwóch miniaturek Jacka Dehnela „Wędrówka” i „Na powierzchni”.

 

Projekt „Młoda Polska Proza” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Promocja czytelnictwa”. Producentem wykonawczym jest SOLFILM.

Książki, o których pisał autor

Czytelnicy, tego artykułu oglądali także