Jedyna według mnie gwarantowaną rekomendacją „Trzeciego policjanta”, pośmiertnie wydanej powieści irlandzkiego mistrza, jest jej lektura. Tak było ze mną: przeczytałem ją zachęcony fragmentami i ledwie skończyłem, zacząłem czytać drugi raz z jeszcze większym zaciekawieniem.
O Macheju pisze się, że jest poetą. Tymczasem jest normalnym facetem, tyle że oczytanym, inteligentnym, obdarzonym wyśmienitym zmysłem obserwacji i poczuciem humoru.
Brutalne, niewyjaśnione morderstwa, dawne i nie tak bardzo. Zagadki czekające na rozwiązanie. A przeciwko nim – zbierające się w Filadelfii na comiesięcznych obiadach Towarzystwo Vidocqa, czyli grono najwybitniejszych detektywów, sędziów śledczych, psychologów, patologów i plastyków sadowych.
29 listopada 2013
Recenzja
Piękna, wzruszająca opowieść o marzeniu na przekór wszystkiemu.
28 listopada 2013
Recenzja
Oto biografia zwykłej śrubki w aparacie zła. Martin Pollack, austriacki slawista, eseista i tłumacz Kapuścińskiego, zaprasza nas do swego śledztwa w sprawie zabójstwa.