2 października 2012

Głos wołającej w celi

„Bluźnierstwo” Asii Bibi ma bardzo wyraźnie nakreślony cel, który „krzyczy” do nas z niemal każdej strony. To wołanie o pomoc.

 

Jest to swego rodzaju pamiętnik, opowieść o życiu aresztowanej i prześladowanej pomocy. „Bluźnierstwo” powstało dzięki pomocy francuskiej dziennikarki Anne-Isabelle Tollet, na podstawie nagranych z Asią wywiadów.

 

Bibi to czterdziestoletnia Pakistanka, pochodzącą z małej wioski w Pendżabie. Od dwóch lat przebywa w celi. Została oskarżona i skazana na karę śmierci za bluźnierstwo. Zasłużyła na nią tym, iż jako chrześcijanka napiła się wody z muzułmańskiej studni. Sprawa Asii wzbudziła ogromne międzynarodowe zainteresowanie. Zaowocowała falą demonstracji, protestów i zamachów – zarówno gubernator Pendżabu, jak i tamtejszy minister do spraw mniejszości, którzy się wstawili się za nią, zginęli z rąk ekstremistów.

 

„Bluźnierstwo”, to poruszający prostolinijnością i bezpośredniością głos w sprawie praw człowieka i dyskryminowanych mniejszości. To pełna wzruszających wspomnień i zwierzeń historia kobiety niesłusznie oskarżonej. Oskarżonej w walce o wolność i prawo do własnego wyznania. Odnajdziemy tutaj także interesujący opis relacji kulturowo-religijnych, panujących w społeczeństwie pakistańskim, jak również sugestywny obraz sytuacji kobiety w państwach muzułmańskich.

 

Najbardziej interesujące wydaje się jednak to, co wydarza się poza opowieścią. To, co poza treścią. Przesłanie, przemyślenia, jak i działania, do których lektura „Bluźnierstwa” skłania czytelników (m.in. pokojowe demonstracje, apele i akcje zbierania podpisów pod petycjami o ułaskawienie). W tym tkwi największa wartość tej książki.