28 stycznia 2013

Świat według Kleyffa

Wywiad-rzeka z Jackiem Kleyffem to rzecz świetnie napisana oraz — mimo iż pytania zadaje kilka osób, a sam bohater dotyka najrozmaitszych zagadnień i lubi dygresje — całkiem spójna.

 

„Rozmowa” Jacka Kleyffa, barda i poety współtworzącego działający w latach 70. Salon Niezależnych, lidera Orkiestry Na Zdrowie (ONZ), poświęcona jest życiu interesującego człowieka i — w głównej mierze — czasom, które coraz większa liczba osób może poznać wyłącznie za czyimś pośrednictwem. Kleyff mówi o swoich poglądach politycznych i stosunku do religii, o dzieciństwie, działalności artystycznej. Opowiada o znajomych, przyjaciołach i rodzinie; a także o zarabianiu pieniędzy i o podróży do Indii. Te dwa ostatnie tematy stanowią chyba najciekawsze fragmenty książki, bo o ile z relacjami na temat codzienności w PRL-u, kulis pracy twórczej czy związanych z tym kontaktów z ówczesną władzą można zetknąć się stosunkowo często, o tyle na opisy pracy polegającej na wspinaczce na wierzchołki drzew w celu zbierania szyszek czy też na opowieść o przemieszczaniu się w latach 80. po Indiach, z plecakiem pełnym tanich NRD-owskich zegarków i metalowych bibelotów w rodzaju obcinacza do paznokci (stanowiących specyficzny rodzaj waluty), nie natkniemy się już tak łatwo.

 

„Rozmowy” nie trzeba polecać miłośniczkom i miłośnikom twórczości Jacka Kleyffa — sięgną po nią i bez dodatkowej zachęty. Reszta po przeczytaniu zapewne odłoży książkę na półkę i o niej zapomni, co oczywiście nie znaczy, że należy uznać czas poświęcony na lekturę za stracony. Opowieści Kleyffa przykuwają uwagę i bawią, a jego opinie skłaniają do zastanowienia — choćby nad tym, dlaczego czasami nie sposób się z nim zgodzić.

Książki, o których pisał autor