13 grudnia 2012

Czy kalejdoskop sterowany obcym okiem wciąż bawi tak samo?

W notce wydawniczej na ostatniej stronie okładki Kora Jackowska porównuje „Podróże do Armenii i innych krajów z uwzględnieniem najbardziej interesujących obserwacji przyrodniczych” do kalejdoskopu, „ukochanej zabawki dzieciństwa”. Po lekturze tekstu

z lekkim żalem muszę przyznać, że podobnych skojarzeń książka ta we mnie, niestety, nie budzi (co może jest efektem różnicy pokoleniowej i mojego dzieciństwa spapranego kapitalistycznymi zabawkami).

3 października 2014

Święty głośnego show-biznesu?

Cliff Burton, tragicznie zmarły przed laty basista Metalliki stał się postacią pomnikową, nieledwie świętym dla wielu fanów tej kontrowersyjnej kapeli i szerzej – dla miłośników ciężkiego grania. Postacią, co ważne, wciąż przywoływaną. Nic więc dziwnego, że książkę „Żyć znaczy umrzeć” poświęcił mu Joel McIver, uznany dziennikarz muzyczny i płodny autor lektur z branży głośnego show-biznesu. 

15 maja 2013

Więcej miłości

Zbiór opowiadań Amosa Oza „Wśród swoich” to nie sielankowe historie o miłości i braterstwie, ale wnikliwe studium dotkliwej samotności, dopadającej tam, gdzie nie powinno być na nią miejsca.

11 sierpnia 2015

Aerostaty, fotografia i miłość

„Wymiary życia”, zbiór trzech powiązanych ze sobą w dość nieoczywisty sposób esejów Juliana Barnesa, na niewielkiej objętościowo przestrzeni zawiera ogromne stężenie doskonałej literatury. Aby oddać jej siłę, należałoby właściwie przytoczyć książkę w całości.