Sceptyk i entuzjasta
Choć autor "Myśli nowoczesnego endeka" dysponuje wyjątkowo przystępnym stylem i klarownym sposobem rozumowania, nie traci zamiłowania do paradoksu, co widać już po tytule, dla niektórych z pewnością prowokującym.
Choć autor "Myśli nowoczesnego endeka" dysponuje wyjątkowo przystępnym stylem i klarownym sposobem rozumowania, nie traci zamiłowania do paradoksu, co widać już po tytule, dla niektórych z pewnością prowokującym.
"Nowy Jork. Neurotyczna stolica świata" nie znalazła się w gronie 25 książek, które powiedzą ci wszystko o Nowym Jorku, rankingu zorganizowanym niedawno przez portal Electric Literature. Nie musi to być koniecznie poważny zarzut, bo w rankingu nie było miejsca choćby dla "Buszującego w zbożu" Salingera. Nowy Jork Vereny Lueken – każdy ma przecież swój – śmieszy, tumani, przestrasza w wersji soft. To miasto, gdzie wiecznie patrzysz w górę – pięć tysięcy czterysta wieżowców wprowadza w klimat gotyckiej katedry XXI wieku.
Po wielkim sukcesie pierwszego tomu „Mojej walki”, oczekiwania co do drugiej części były jeszcze większe. Autobiograficzne przedsięwzięcie mimo swojej oczywistości i czytelności pozostaje rewolucyjne – tutaj życie zostaje bezpośrednio przełożone na literaturę. Projektu literackiego Knausgårda nie sposób zignorować.
W życiu nie czytałem równie mocnej, dogłębnie poruszającej prozy o kondycji artysty.
"Kiedy latem 2012 roku zaczynałem pisać książkę o wszechmocy wisielca w wyobraźni i praktyce Zachodu, nie przypuszczałem nawet, w jaką wstępuję otchłań" – zwierza się Zbigniew Mikołejko we wstępie do drugiego tomu swojej opasłej monografii figury wisielca.