Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem. Młoda Polska Proza

„Literatura jest dla mnie próbą uniesamowicenia tego, co samowite. Strasznie lubię, kiedy literatura bardzo mocno odwołuje się do rzeczywistości, ale nie odtwarza jej wiernie. Największą frajdę sprawia mi tworzenie na bazie rzeczywistości czegoś, co być może lepiej ją określa niż oddawanie tego, co się dzieje toczka w toczkę. Nie chcę pieprzyć, że pisanie to styl życia, bo to wyświechtany banał, ale prawda jest taka, że to mi nadaje pewien sens, określa mnie wobec rzeczywistości”.

Reklama

Marcin Prokop poleca książkę „Turn Around Bright Eyes”.

Marcin Prokop polecał książkę Roba Sheffielda „Turn Around Bright Eyes”.

Młoda Polska Proza. Andrzej Muszyński

„Studiowałem prawo. Ale w robocie wytrzymałem pół roku. Byłem kompletnie szajbnięty na punkcie reportażu. To było szaleństwo, obsesja. Dopiero potem okazało się, że proza to jest to, że nic nie zmieści tyle, co kawałek dobrej prozy. Nie chcę pisać o wsi tylko i wyłącznie jako o utraconym raju. W pierwszej książce chciałem wszystko wykrzyczeć, pisałem każde opowiadanie z dzidą w ręce. Miałem alternatywę: albo komuś dać w dziób, albo napisać opowiadanie. Zdecydowanie bardziej po chrześcijańsku było napisać jakiś kawałek” – mówi bohater siódmej odsłony cyklu Młoda Polska Proza, Andrzej Muszyński.