Reklama

Autor x.pl

27 października 2012

Skandynawia mniej znana

Z czym się Państwu kojarzy literatura skandynawska? Ze Strindbergiem? A może z mrocznymi kryminałami w stylu Stiega Larssona? Otóż jest jeszcze inny literacki nurt, który coraz wyraźniej płynie ze Skandynawii w naszym kierunku: książki dla dzieci. A produkcja dziecięcych książek w tamtych krajach jest olbrzymia: dość powiedzieć, że są u nas wydawnictwa, które wydają nieomal wyłącznie literaturę dla dzieci tłumaczoną z języka szwedzkiego, i to od wielu już lat.

20 października 2012

Oczy Korczaka

Wisława Szymborska pisała w wierszu „Możliwości”, że woli rocznice nieokrągłe, do obchodzenia co dzień. Wprawdzie chodziło Jej o miłość, ale, moim zdaniem, można by tę deklarację potraktować szerzej: ja wolę, gdy pamięć o kimś ważnym obywa się bez ustanawiania przez Sejm jego roku. Wolę preteksty niekalendarzowe, niearytmetyczne.

13 października 2012

Ten wstydliwy, fascynujący PRL

Przyznaję. Jestem źle urodzony. Urodziłem się bowiem w PRLu, w epoce wczesnego Gierka - w warunkach, by tak rzec, nieszczególnie korzystnych dla rozwoju młodego człowieka. Smaki były mdłe, zapachy - nieszczególnie przyjemne, kolory - głównie odcienie szarości. I przygnębiająca świadomość, że prawdziwe życie jest nie „tu”, tylko „tam”, za żelazną kurtyną.

6 października 2012

Nowa Huta – żywy symbol?

Kraków jest miastem koncentrycznym i każdy prawdziwy Krakowianin uważa, że jego świat zamyka się w obrębie Plant. Dalej to już jakieś półwsie, błonia, podgórza i inne wole. Tam Krakowianin zapuszcza się rzadko i niechętnie, nie mówiąc już o Nowej Hucie. Do dobrego tonu należy nie bardzo wiedzieć, gdzie ona właściwie jest.

29 września 2012

W gabinecie kolekcjonera

Pewien mój angielski znajomy opowiadał mi kiedyś, że ponoć gdzieś w Walii mieszka człowiek, który kolekcjonuje wszystko. Podobno jakiś czas temu jego kolekcja wymknęła się jednak spod kontroli i już właściwie nie bardzo wiadomo, gdzie się ona kończy, a zaczyna zwykły świat. W ogóle nie jest pewne - tu mojego angielskiego znajomego obleciał dreszcz - czy i my nie jesteśmy po prostu elementami jego kolekcji.

Autorzy
Newsletter