Książka z drogą w tytule
Sieć polskich dróg krajowych budowano (i buduje się) mozolnie od stu lat. Tym bardziej dziwne, że polska literatura nie doczekała się powieści drogi. Ale jest szansa na zmianę. Niesie ją „Siódemka” Ziemowita Szczerka.
Sieć polskich dróg krajowych budowano (i buduje się) mozolnie od stu lat. Tym bardziej dziwne, że polska literatura nie doczekała się powieści drogi. Ale jest szansa na zmianę. Niesie ją „Siódemka” Ziemowita Szczerka.
W „Efektach ubocznych” Kacper Kowalski przypomina, że jesteśmy tu, na Ziemi, tylko na chwilę. I że nie jesteśmy zbyt ważni.
Pięć po ósmej włączyłem radio, odnalazłem godzinki i zacząłem śpiewać. Zawsze tak robię, ilekroć wyjadę dość wcześnie. Głośno, głośniej niż radio, tak jak mój dziadek.
Jest czwartek wieczór, pierwszy dzień festiwalu, myśl już nie pierwsza, ale jeszcze nie ostatnia, jeszcze przed nami mnóstwo tekstów i mnóstwo liter do zużycia, na całe trzy dni, parę nożyczek i stertę starych gazet.
Scott Jurek, czyli biegająca legenda, ultramartończyk polskiego pochodzenia, siedmiokrotny zwycięzca i rekordzista biegu Western States Endurance Run (stumilowy wyścig w kalifornijskich górach Sierra Nevada), dwukrotny zwycięzca Badwater Ultramarathon, a więc w biegu na ponad dwieście siedemnaście kilometrów przez Dolinę Śmierci oraz rekordzista Stanów Zjednoczonych w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu (w tym czasie przebiegł dwieście sześćdziesiąt sześć i sześć dziesiątych kilometra, czyli sześć i pół maratonu!). Weganin.