Najfajniejsza jest Klara
Lindgren gra tu z różnymi stereotypami: to świnka-dziewczynka ratuje dwóch chłopaków, miłość sama nie wystarczy – bo obu prosiaczkom dość szybko nudzi się siedzenie na kolanach Klary i ruszają szukać przygód.
Lindgren gra tu z różnymi stereotypami: to świnka-dziewczynka ratuje dwóch chłopaków, miłość sama nie wystarczy – bo obu prosiaczkom dość szybko nudzi się siedzenie na kolanach Klary i ruszają szukać przygód.
„Wybory” były dla mnie pierwszym zetknięciem z twórczością znanej mi dotychczas jedynie ze słyszenia Ruty Sepetys, dlatego nie wiązałam z jej nazwiskiem żadnych nadziei ani oczekiwań; po przekartkowaniu kilku stron liczyłam jedynie na dobrze spędzony czas z książką.
„Wiatr przez dziurkę od klucza” to z jednej strony część sagi, z drugiej zaś powieść osobna, która przypadnie do gustu również tym czytelnikom, którzy nie zetknęli się wcześniej z cyklem „Mroczna Wieża”.
„Największym kłopotem staje się poczta. Po ogłoszeniu werdyktu od Nowego Roku powódź zaleje mieszkanie i zablokuje telefon, a faks będzie kręcił się całą dobę. Każdy kogo się spotkało niemal od urodzenia, będzie pisał, dzwonił, słał telegramy i faksy” - tak w wywiadzie udzielonym Jackowi Żakowskiemu mówił Seamus Heaney, zdobywca...
Ktokolwiek jeszcze biadoli nad tym, że wspaniała polska literatura młodzieżowa upadła, że tak mało następców Siesickiej, Niziurskiego i Bahdaja, niech zapamięta nazwisko Barbary Odnous. I imię jej kapitalnej, fajnej, wesołej bohaterki Anuszki.