Andersen
Osiemset stron Dzienników Andersena trafiło z pewnością do wielu pasjonatów czytania, zapewne przez sentyment do twórcy najbardziej popularnych bajek dla dzieci. Oczywiście z tych ośmiuset stron można wyrzucić siedemdziesiąt pięć, przeznaczonych na indeks osób oraz bibliografię, ale z drugiej strony trzeba dołożyć czterdzieści osiem wstępu tłumaczki, Bogusławy Sochańskiej. Wstęp polecam...